wtorek, 10 lutego 2015

"Emilka z Księżycowego Nowiu"- recenzja książki

Hej!
Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny post z serii książkowych recenzji. Tym razem chciałabym się bliżej przyjrzeć powieści Lucy Maud Montgomery pt. "Emilka z Księżycowego Nowiu". Musze się Wam przyznać, że Ania z Zielonego Wzgórza ( która wkrótce także pojawi się na blogu) to jedna z najważniejszych książek w moim życiu. Uwielbiam tę książkę i czytałam ją już pewnie z tysiąc razy. Przeczytałam także dalsze przygody Ani, jednak nigdy nie przeczytałam wszystkich książek z serii o Ani. Dzięki kolekcji z Zielonego Wzgórza mam okazję nadrobić zaległości i na pewno to zrobię ;) Jednak dzisiaj chciałabym się skupić na innej bohaterce stworzonej przez Maud i przyznaję, że po przeczytaniu pierwszej z książek zawierającej przygody Emilki zastanawiam się jakim cudem odkryłam tak wspaniałą książkę.


Lucy Maud Montgomery- "Emilka z Księżycowego Nowiu"
ocena: 7/7

Opis fabuły:
Emilka, po śmierci ukochanego ojca, zamieszkuje w Księżycowym Nowiu ze snobistycznymi krewnymi. Trudno jej się przyzwyczaić do surowych metod wychowawczych i prowadzenia życia panienki z dobrego domu.

Moja opinia:
Tak jak już pisałam w poprzedniej notce bardzo żałuję, że tak późno odkryłam Kolekcję z Zielonego Wzgórza, ponieważ pomimo tego, ze uwielbiam "Anię z Zielonego Wzgórza", to nie słyszałam o wielu innych dziełach z pod pióra jej autorki. Historia Emilki bardzo mi się spodobała. Słyszałam wcześniej, że ta pozycja zawiera najwięcej autobiograficznych faktów z życia autorki. Jeśli to prawda to trzeba przyznać, że Montgomery miała bardzo barwne dzieciństwo. 
Książka sama w sobie jest bardzo przyjemna do czytania. Osobiście pochłonęłam ją w zaledwie kilka godzin wczoraj i z wielkim trudem wytrwałam do dzisiaj ( właśnie ukazała się kolejna książka o Emilce). Patrząc z tej perspektywy nawet się cieszę, ze kolekcję tak późno ;) 
Losy Emilki mogą się wydawać znajome. Można odnaleźć wiele powiązań pomiędzy losami małej mieszkanki Księżycowego Nowiu, a jej rudowłosej rówieśniczki z Zielonego Wzgórza, choć losy Emilki na pewno są mniej dramatyczne. W fabule bardzo spodobało mi się to, że wokół głównej fabuły rozgrywają się również wątki poboczne, które są z nią ściśle połączone. Mała Emilka zaskoczyła mnie swoją dojrzałością i elokwencją, ale jeszcze bardziej w tej powieści spodobał mi się fakt, że nie ma tutaj negatywnej postaci. Trudno znaleźć bohatera, który wzbudzałby w nas tylko negatywne emocje. nawet ciotka Elżbieta ( pozwolę sobie na mały spoiler), pomimo swojej oziębłości, wzbudza w czytelniku pozytywne emocje. Podsumowując, gorąco polecam Wam tę pozycję. Myślę, że jest to bardzo interesująca powieść zwłaszcza dla fanów "Ani z Zielonego Wzgórza", którzy, tak jak wcześniej ja, nie zdawali sobie sprawy z istnienia innych serii książkowych autorstwa Montgomery.

Przy okazji chciałabym się jeszcze raz zapytać czy ktoś z Was nie wie gdzie mogłaby zakupić wcześniejsze książki z Kolekcji z Zielonego Wzgórza? Bardzo mi na tym zależy, więc jeśli ktoś coś by wiedział, to będę wdzięczna za informację.

Pozdrawiam! 

11 komentarzy:

  1. Jak znajdujesz czas na czytanie tylu książek ? ;) Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaję, że ejst to naprawdę ciężkie; nawał obowiązków szkolnych nie pozwala mi na czytanie w dni powszechne, jednak zawsze w niedzielę przeznaczam sobie 2 godzinki czasu tylko na to. Uwielbiam czytać i dlatego nie żałuję tego czasu, który na to poświęcam. A już za tydzień rozpoczynają mi się ferie, więc liczę na naprawdę sporo wolnego czasu na książki :)

      Usuń
  2. Książka wydaje się ciekawa :)

    beautifuldreams29.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też zbieram całą kolekcję z Zielonego Wzgórza. Dzisiaj kupiłam kolejną część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zakupiłam kolejną część i właśnie jestem w trakcie czytania jej ;)

      Usuń
  4. Jakie piękne wydanie! Mam nadzieję, że uda mi się je zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można łatwo zakupić w lepszych kioskach i salonach empik, według mnie atrakcyjna jest również cena: 13 zł za książkę w twardej oprawce to naprawdę niewiele jak na dzisiejsze czasy ;)

      Usuń
  5. Tyle razy mijałam tą książkę w bibliotece i nigdy nie sięgnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że naprawdę warto po nią sięgnąć ;)

      Usuń
  6. zainspirowałaś mnie i własnie wypożyczyłam sobie tę książkę z biblioteki ;) robię gorące kakao i zaczynam czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę i myślę, że nie będziesz żałować; to naprawdę świetna książka ;)

      Usuń